piątek, 27 grudnia 2013

Świąteczny wianuszek




Mam nadzieję, że święta minęły wszystkim w przyjaznej atmosferze. Zapewne pozostały mam miłe wspomnienia, a teraz pełni nadziei z ufnością spoglądamy w nadchodzący dużymi krokami Nowy Rok. 
Ja jednak na chwilę jeszcze pozostanę w świątecznym klimacie i pokażę wianuszek, który najpierw był świecznikiem, aby chwilę potem stać się ozdobą ściany. W obu rolach sprawdził się doskonale...    






    
Lubię te naturalne, zawsze stonowane kolory.


Pozdrawiam poświątecznie wszystkich.

środa, 11 grudnia 2013

Idą święta!!!

Adwent. Czas oczekiwania. Zapłonęły świece! Dopiero zapalałam pierwszą, potem drugą... Za kilka dni zapalę trzecią... Idą święta!!! Czas przygotować nasze domy i SERCA.







wtorek, 1 października 2013

Świeczniki hand made

Zrobienie ich zabrało niewiele czasu, a w długie wieczory światełko świecy bardzo cieszy. Uwielbiam pozapalane świece w różnych miejscach w domu. Tworzą nastrój i "ocieplają dom" co w jesienne czy zimowe wieczory nie jest bez znaczenia.









Życzę wielu ciepłych wieczorów!!!








środa, 18 września 2013

Małe co nieco!

Blaszka, trochę sznurka, naklejka i kilka innych drobiazgów.





Wolna chwila... i jest. Małe, a cieszy niezmiernie!!! No, i świecznik zyskał nową oprawę.







czwartek, 5 września 2013

I zrobiło się jesiennie...

W domu pojawił się pierwszy jesienny akcent.





Wianek z jarzębiny miał wisieć na drzwiach, ale okazał się tak ciężki, że awansował do roli świecznika. A drzwi otrzymają inny stroik. Jeszcze nie wiem jaki, ale coś wymyślę.


piątek, 30 sierpnia 2013

W moim domu

Ranki i wieczory są już prawie jesienne. W ogrodzie astry, a w sadzie gruszki, śliwki, brzoskwinie... Jesień idzie dużymi krokami. Lubię ten czas - jeszcze nie jesienny, a już nie letni. Wieczory coraz dłuższe zachęcają, aby spędzać je w zaciszu domowym. Sprzyjają też różnym pomysłom na wystrój wnętrza....






 Do zrobienia takiej półeczki oczywiście namówiłam męża, potem sama ją pomalowałam. Rama obrazu była wcześniej zielona, chciałam zrobić ją na biało co niezupełnie mi wyszło. Jednak uznałam, że taka też mi pasuje. Obrazek z aniołkami oraz zdjęciem dziewczyny skopiowanym ze starej fotografii, to też  moje pomysły. Pustą ramkę znalazłam w warsztacie męża, prawdopodobnie miała jakieś przeznaczenie, ale nikt już nie pamiętał jakie, a więc zyskała trochę białego koloru i trafiła "na salony". Świeczniki to szkiełka za 1 zł ozdobione koronką i wysypane kamyczkami. Bombkę podejrzałam w jakimś czasopiśmie, a wianek... Wianek jest pierwszym, który wyszedł spod mojej ręki. Nie jest może najbardziej udany, ale mam do niego ogromny sentyment! Różyczki, lampionik oraz stara fotografia zostały wyszukane na allegro lub trafiły do mnie ze staroci.