sobota, 19 kwietnia 2014

Życzę wszystkim...



Życzę wszystkim wspaniałych i spokojnych świąt w gronie najbliższych, ukochanych osób, bo cóż może być piękniejszego!!! A zawsze najbardziej w pamięć zapadają  chwile spędzone przy świątecznym stole, a gdy ten ciekawie udekorowany...




 U mnie świąteczną atmosferę zawsze podkreślają wianki. Tym razem również... Bardzo naturalny, można by rzec ekologiczny!




Wcześniej z mojej pracowni wyszło trochę drobiu w świątecznych ubrankach...







 I koszyczki. Ten w stylu shabby chic!!! Osobiście takie lubię najbardziej!




Jeszcze raz ciepłych i rodzinnych świąt!!! Pozdrawiam







sobota, 12 kwietnia 2014

Wkrótce Wielkanoc

Zbliża się Wielkanoc, a więc i dom przybiera świąteczny wygląd. Zrobiłam jajo z moich ulubionych papierowych różyczek (stare ćwiczenia z matematyki urosły do rangi ozdoby), a stojący szklany świecznik ustawiłam na talerzyku i otoczyłam skorupkami jajek przełożonymi mchem. Okno zyskało świąteczny wygląd.




 "Upiekłam" też babeczki z mchu, skorupek i piórek. Robią się ekspresowo! Polecam!!!!









środa, 26 marca 2014

Oj, wianuszki, wianuszki...

I tak jak myślałam powstał następny. I następny, i następny...

To się nazywa wpaść w trans tworzenia?









poniedziałek, 17 marca 2014

Wiosna za oknem i nie tylko...

Miniony tydzień był ciepły i słoneczny. Prawdziwie wiosenny. Co prawda w weekend pogoda spłatała nam figla, ale tak naprawdę deszcz był bardzo potrzebny. Meteorolodzy zapewniają, że takie załamanie potrwa tylko kilka dni, mam nadzieję że się nie pomylą i wkrótce będziemy cieszyć się wiosną nie tylko astronomiczną. Ja już z uśmiechem spoglądam na kwitnące hiacynty, które przypominają mi o nadchodzącej Wielkiejnocy.


Tak było kilka dni temu:



 

 A tak jest dzisiaj:




Teraz tylko patrzeć prawdziwej, ciepłej wiosny.



środa, 5 marca 2014

I znowu wianek.



Wianuszki to chyba najczęstsze efekty mojego "nicnierobienia". Tym razem powstał ze skrawków materiału i to taki trochę na czasie, bo wygląda wiosennie.





Już planuję następny!!!





środa, 19 lutego 2014

Szydełkowa poduszka

Z miękkiej wełenki powstała czarno-biała poduszka. Patrząc w okno ma się wrażenie, że wiosna zbliża się dużymi krokami a podusia utrzymana jakby w zimowych klimatach.





Jednak doskonale wpasowuje się w milutkie białe koce na fotelach i podobno "superowo" grzeje stopy, co sprawdzał mój synek. Wolałabym, żeby tego nie robił za pomocą akurat tej poduchy i mam cichą nadzieję, że jeśli nie będę zwracać uwagi to znajdzie sobie inny ogrzewacz.


Pozdrawiam cieplutko.

poniedziałek, 10 lutego 2014

I serduszka jeszcze...

Wpadłam!

Decoupage zabiera mi niemal każdą wolną chwilę. A wszystko co wpadnie mi w ręce oceniam jako przydatne lub nie. Wciąż jestem jeszcze w fazie eksperymentowania. Co z czym? Jak wymieszać farby?
Jeszcze szlifować czy już wystarczy?

I tak oto powstało to landrynkowe serducho!




I butelka!

Też na czasie, bo kojarzy się z Walentynkami.



Spodobało mi się zdobienie szkła, więc wkrótce pewnie nie będzie samotna.